Bielszczanie wygrywają w Namysłowie
Trzy punkty z Namysłowa przywieźli piłkarze BKS Stal, którzy pokonali tamtejszy Start 2:0.
Start Namysłów - BKS "Stal" Bielsko-Biała 0-2 (0-1)
Bramki: 0-1 41 min. Wawrzyniak, 0-2 77 min. Rejmanowski
Żółte kartki: Boczek - Zalbert
Start: Stasiowski - Zalwert, Kozan, Janik (72 min. Ł. Pabiniak), Maryniak, Wilczyński (68 min. Ciąglewicz), Szpak (46 min. Biczyńsko), Piwowarczyk, Bonar, Błach (60 min. Biliński), P. Pabiniak
BKS: Zieliński - Szopa (79 min. Schie), Boczek, Gołąb, Antczak, Baron, Gęsikowski, Czaicki (81 min. Jurczak), Wawrzyniak, Kocur (86 min. Pęszor), Rejmanowski (88 min. Suda)
Ostatnie spotkanie rundy jesiennej naszych piłkarzy w II lidze śląsko-opolskiej było bardzo przeciętnym widowiskiem. Faworytem meczu byli oczywiście bielszczanie, którzy o ligowe punkty walczyć musieli w Namysłowie. Był to nie tylko ostatni, ale także najdłuższy wyjazd naszej drużyny w tej rundzie.
BKS Stal dominował przez całe spotkanie, ale niestety podopiecznym Marka Mandli w wielu przypadkach brakowało dokładności i skuteczności. Dość powiedzieć, że gospodarze w pierwszej częście gry oddali tylko jeden i to niecelny strzał na bramkę Zielińskiego. Do 41 minuty spotkania w bielskich szeregach było dość, nerwowo, ale właśnie na kilka minut przed końcem pierwszej połowy bramkę dla gości zdobył Tomasz Wawrzyniak.
W drugiej odsłonie meczu obraz gry nie uległ zmianie. Atakował BKS, a Start starał się kontratakować, ale argumentów nie miał żadnych. W 77. minucie meczu Marcin Rejmanowski wybił gospodarzom z głów pomysł o wywalczeniu choćby jednego punktu. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, a bielszczanie w tabeli mogą zapisać sobie 3 cenne oczka.
Ostatni mecz rundy jesiennej nie był ostatnim spotkaniem naszych piłkarzy przed zimą. Podopiecznych trenera Marka Mandli czeka jeszcze mecz finałowy pucharu Polski BOZPN.







